Image
RodzinkaXL.pl - Strona duuużej rodzinki
O nas
Chcesz dołączyć do prowadzenia tej strony?
Masz fajne pomysły?
Napisz do nas.
michal@krajnik.pl
Zobacz nas na:

Dowód osobisty

Mając swoje dziecko raczej nie zawracamy sobie głowy, że komuś będziemy musieli udowadniać, że to nasze dziecko. No chyba, że jedziemy za granicę to wtedy - hop do urzędu - dwa-trzy tygodnie i już dowodzik dziecka mamy.

A jak to jest w przypadku dzieci w pieczy zastępczej?

Ustawa o wspieraniu rodziny i pieczy zastępczej przewiduje tylko w wypadku jeżeli dziecko jest obcokrajowcem to musi posiadać jakiś dowód osobisty lub inny ze zdjęciem. W przypadku "dziecka-polaka" przychodzi do rodziny najczęściej bez żadnego dokumentu. Jak jest dzieckiem szkolnym to mamy szansę na legitymację szkolną (jak coś to możemy ją wyrobić i od biedy nią się posługiwać). W przypadku dzieci przedszkolnych i młodszych jest problem. 

Historia z pociągu:

Jedziemy z dziećmi pociągiem nad morze. Mamy czworo dzieci w rodzince zastępczej, plus córka i ja z żoną więc podróż samochodem 5 osobowym nie wchodziła w rachubę. Dzieci "zerówkowe" więc nie mają legitymacji szkolnych. Przychodzi konduktorka i coś do dziecka mówi w stylu : "Tatuś ma wasze bileciki?" a dziecko na to, że to nie "tatuś" tylko "wujek". To konduktorka pyta "A gdzie wasza mamusia" a dziecko, że nie ma mamusi bo taka pani ją zabrała mamusi i dała wujkowi i teraz wujek się nimi opiekuje". Konduktorka na mnie - ja wyciągam postanowienia z sądu z których tak naprawdę niewiele wynika - nie ma w nich co mogę a co nie, nie ma numeru PESEL dziecka, o zdjęciu dziecka nawet nie wspominam. Taka zwykła kartka A4 z pieczęcią sądu. W sumie, jakby wezwała policję to by mnie to nie zdziwiło. Też miałbym podejrzenia będąc na jej miejscu. Na szczęście udał się - uwierzyła mi i pojechaliśmy spokojnie dalej. 

To dopiero był przedsmak tego co może nas spotkać w związku z brakiem dowodu osobistego.

Niestety w wypadku rodziny zastępczej nie jest prosto wyrobić taki dokument. A jak to było u nas? Kolejna opowieść: 

Dzieci były w pierwszej klasie. Pani na początku roku zapowiedziała, że planuje wycieczkę klasową gdzieś w maju do Niemiec, do ZOO. Na tą okoliczność dzieci powinny mieć dowody osobiste lub paszporty. Nasze dzieci dowodów nie miały, ale to był czas kiedy mamy dzieci chętnie uczestniczyły w życiu ich dzieci. Poprosiliśmy więc mamy aby o ustalonej porze przyszły z dokumentami do urzędu miejskiego i złożyły wnioski. My wyrobiliśmy dzieciom zdjęcia, wypełniliśmy wnioski i z dziećmi także przybyliśmy. Dwie przyszły a trzecia gdzieś zaginęła i nie przyszła. Co było robić? Napisałem do sądu o wyrażenia zgody na wyrobienie dowodu osobistego. Po dwóch tygodniach dostałem zgodę. Lecę z dzieckiem do urzędu a tam urzędniczka do mnie: 

- Nie może pan wyrobić dowodu osobistego.
- Dlaczego? - pytam - Mam zgodę sądu na wyrobienie dowodu.
- Ale ustawa o DO mówi, że dowód osoby niepełnoletniej może w jej imieniu wyrobić rodzic, opiekun prawny lub kurator ustanowiony przez sąd do wyrobienia dowodu osobistego.

Super - w zgodzie sądy niebyło słowa "kurator" i dla urzędnika nie było ważne. ot taki zwykły kawałek papieru. Czas wycieczki się zbliżał.

W miedzy czasie zadzwoniła matka dziecka więc uprosiłem ją aby jednak podjechała z nami złożyć wniosek. Udało się, przyjechała i złożyła. Ufff. Tylko trzy tygodnie i dowód mam.

Oczywiście po trzech tygodniach znowu "ani widu ani słychu" po mamie dziecka. Dowód do odbioru a matki nie ma. Jednak w międzyczasie była sprawa i zostałem opiekunem prawnym dziecka. Dwa tygodnie na uprawomocnienie się postanowienia i pędzę po dowód. I jak myślicie? Odebrałem? Oczywiście, że NIE - dowód może odebrać tylko osoba która złożyła wniosek czyli w tym wypadku mama która została pozbawiona praw rodzicielskich i zgodnie z prawem nie może wykonywać czynności prawnych s stosunku do dziecka. 

Co zrobić? Za półtorej miesiąca wycieczka. Mam jeszcze czas na wyrobienie drugiego już przeze mnie. Składam wniosek, odbieram i mam. Tak to sobie chytrze obmyśliłem ;) Przechytrzę system ;)

A moja ulubiona pani urzędniczka:

- Nie może pan wyrobić nowego dowodu osobistego. Nowy można wyrobić tylko jak ktoś nie miał dowodu, zgubił lub dowód stracił ważność. A ten dowód jest tylko nie odebrany. 

System wygrał :( Ale pani jeszcze obiecała zasięgnąć porady radcy prawnego jak to można ugryźć.

Gdy tak się radziła - pojawiła się mama dziecka. Odebrała dowód i mi go dała. Na drugi dzień zadzwoniła urzędniczka i poinformowała, że już sprawa się sama rozwiązała. Spytałem tylko, jak to możliwe, że wydano dowód osobisty osobie która nie ma już praw do dziecka? 

- A skąd my to mamy wiedzieć, jak takich informacji nie ma w systemie ... - odpowiedziała.



Może czas to zmienić i prawnie ustalić, że dziecko idąc do rodziny zastępczej powinno mieć dowód osobisty? Lub aby rodzina zastępcza mogła go wyrobić bez zbędnych zgód sądu. W końcu dowód osobisty jest teraz podstawowym dokumentem niezbędnym do przyjęcia np. w szpitalu. 



Kicia
Pies Wacek
 

Komentarze

Umieść swój komentarz jako pierwszy!
Masz już konto? Zaloguj się tu
Gość
wtorek, 19 październik 2021

Zdjęcie captcha

By accepting you will be accessing a service provided by a third-party external to https://rodzinkaxl.pl/