Image
RodzinkaXL.pl - Strona duuużej rodzinki
O nas
Chcesz dołączyć do prowadzenia tej strony?
Masz fajne pomysły?
Napisz do nas.
michal@krajnik.pl
Zobacz nas na:

Ojciec czy Tata

Dostałem takie pytanie: Jak to jest być ojcem, ojcem zastępczym?

Może za nim na nie odpowiem, napiszę trochę o sobie.

Jestem takim zwykłym facetem po trzydziestce – no fakt, że już szesnaście lat po trzydziestce, ale to szczegół. Człowiek ma tyle lat na ile się czuje 😊. Przez ponad 15 lat byłem żołnierzem zawodowym w batalionie zmechanizowanym. Mam kochającą żonkę, dwoje dzieci własnych i ośmioro w rodzince zastępczej.

Więc jak to jest być ojcem – ojcem zastępczym?Łatwo. Po prostu jak trzeba wpisać w rubryce imię ojca to się wpisuje. Moje dzieci biologiczne wpisują moje, a dzieci z rodzinki zastępczej wpisują imiona ojców … których nigdy nie widzieli. 

Czytaj dalej
  148 odsłon
  0 komentarze
148 odsłon
0 komentarze

Zza pancernej szyby nie słychać wołania o pomoc

 Tekst z internetu https://krytykapolityczna.pl/kraj/zza-pancernej-szyby-nie-slychac-wolania-o-pomoc/

Mikołaj nie mówi. Jednak kiedy terapeutka chwyta go za rękę, staje się cud: Mikołaj pisze na komputerze! Ale tylko, kiedy terapeutka kieruje jego dłonią. Jej jednej ufa i dlatego codziennie spędza z nią wiele godzin, pisząc, układając układanki, których nienawidzi. I z powodu tego zaufania co chwilę wyje, wydłubuje sobie ciało i rozbija sobie głowę o podłogę i ściany.

Dzisiejszy poranek spędziłam w lokalnej telewizji. Już na wstępie przemiłej rozmowy zostałam zapytana o to, co – w kontekście autyzmu – powinno zaniepokoić rodziców. Odpowiedziałam, że zależy mi na tym, byśmy powoli odchodzili o narracji o „zaniepokojeniu", o tym, że „coś z dzieckiem jest nie tak". Wytłumaczyłam, że tym, czego dzieci ze spektrum autyzmu potrzebują najbardziej, jest akceptacja. A ciężko o akceptację, gdy tkwi się w narracji cierpienia, zaniepokojenia i „nietakowości". To podejście skłaniające do naprawiania, poprawiania i usprawniania popsutego dziecka z autyzmem.

Co i rusz czytam w internecie głosy o tym, jaką to krzywdę robimy osobom z autyzmem, prosząc o zrozumienie dla odmiennego wzorca rozwoju. Jako antytezę, usprawiedliwienie postrzegania autyzmu w kategoriach cierpienia, zaburzenia czy choroby przedstawiane są dramatyczne opisy młodych ludzi pokaleczonych od autoagresji czy ich rodzin pokaleczonych agresją. Słyszę, że nie rozumiem, o czym mówię z perspektywy własnego „niby" autyzmu z doktoratem i lekkiego a przyjemnego życia.


Czytaj dalej
  157 odsłon
  0 komentarze
157 odsłon
0 komentarze

Dobro dziecka

Czym jest to mityczne sformułowanie "Dobro Dziecka" które tak często jest powtarzane w rozmowach, audycjach, reportażach. Wszyscy się nim posługują, od sądu poprzez pracowników MOPRu/PCPRu, szkół czy poradni.

Wczoraj byłem uczestnikiem spotkania online i tam padło takie sformułowanie " Dobro Dziecka". Dzisiaj na spokojnie czytając komentarze zwróciłem uwagę na dwie definicje tego określenia napisane przez osoby oglądające to spotkanie:

Dobro dziecka to poczucie bezpieczeństwa i stabilizacji

Justyna G.

Dobro dziecka, to miłość i spokój oraz poczucie bezpieczenstwa .

Agnieszka W.
Gniazdo młodych bocianów u sąsiada

Bardzo łatwo mówi się o "Dobru Dziecka" kiedy mamy doczynienia ze zwyczajną rodziną z jednym czy dwojgiem dzieci. Tutaj sprawa jest oczywista. Dziecko wychowujemy, przekazujemy im swoje wzorce zachowań, dzieci są do nas genetycznie podobne więc i ich zachowanie jest w miarę przewidywalne. Dzieci idą drogą, którą im subtelnie sugerujemy i pilnujemy, aby z niej nie zboczyli. Z domu wychodzą przygotowani przez nas na nową drogę życia, a jak coś nie wyjdzie to zawsze mogą wrócić, bo "pokój czeka".

A jak to jest w rodzinie zastępczej? 

Czytaj dalej
  146 odsłon
  0 komentarze
146 odsłon
0 komentarze

Jak się rodzi tradycja rodzinna.

Tradycja to coś co jest cyklicznie lub co pewien czas powtarzane. Ale kiedyś, takie coś musi być zrobione pierwszy raz i tak teraz było u nas. 

Do niedawna na urodzimy dziecka lub nasze kupowaliśmy w cukierni tort. Ale dlaczego sami takiego tortu nie możemy upiec? No właśnie. Nasze starsze dziewczyny bardzo sprawnie sobie radzą już z wypiekami ciast więc pwenie tort też już będą mogły zrobić.

Na naszej rodzinnej naradzie - takie nasze spotkania w jadalni przy stole - rzuciłem pomysł "Róbmy samodzielnie torty na urodziny". 

Tylko kto i dla kogo miałby je przygotowywać? Tutaj pomocna stała się nasza przypominajka rodzinna z ważnymi dla rodzinki datami.

Czytaj dalej
  142 odsłon
  0 komentarze
142 odsłon
0 komentarze

Tak wyglądają adopcje w Polsce. Te historie poruszają - z WP.PL

Artykuł z WP.Pl. (link do artykułu: https://kobieta.wp.pl/adopcje-w-polsce-historie-ktore-poruszaja-6637226162748384a)W Polsce jest aż 70 tys. dzieci, które są objęte pieczą zastępczą i większość z nich nie ma szans na adopcję. Są albo zbyt chore, albo za duże. Badania pokazują, że największą szansę na znalezienie domu mają dzieci do 6 r.ż., a...
Czytaj dalej
  195 odsłon
  0 komentarze
195 odsłon
0 komentarze

Tekst znaleziony w necie - taki prawdziwy

Organizacja Fabryka Dobra ruszyła z inicjatywą wakacyjną - wyposażmy dzieci z domów dziecka na wyjazdy wakacyjne i spełnijmy marzenia! Każde dziecko napisało list, w którym opowiada, o co prosi "Drogiego Darczyńcę", a w spisie marzeń możemy znaleźć bidony, latarki, spodnie, bluzy, a nawet skarpetki. * Nie chcę się powtarzać, ale kiedy byłam rodziną...
Czytaj dalej
  183 odsłon
  0 komentarze
Etykiety:
183 odsłon
0 komentarze

Dowód osobisty

Mając swoje dziecko raczej nie zawracamy sobie głowy, że komuś będziemy musieli udowadniać, że to nasze dziecko. No chyba, że jedziemy za granicę to wtedy - hop do urzędu - dwa-trzy tygodnie i już dowodzik dziecka mamy. A jak to jest w przypadku dzieci w pieczy zastępczej? Ustawa o wspieraniu rodziny i pieczy zastępczej przewiduje tylko w wypa...
Czytaj dalej
  209 odsłon
  0 komentarze
209 odsłon
0 komentarze

Pies Wacek

 Dawno temu - to był chyba rok 2012 - nasz syn zapragnął mieć psa. Wtedy jeszcze nie byliśmy rodziną zastępczą. Syn miał 13 lat, córka 3. Nie bardzo nam się podobał ten pomysł ale ustaliliśmy z nim, że jeżeli przez dwa tygodnie wakacji będzie chodził do TOZu jako wolontariusz i pomagał przy psach to udowodni nam, że będzie się umiał nim opieko...
Czytaj dalej
  234 odsłon
  0 komentarze
Etykiety:
234 odsłon
0 komentarze

Dla kogo i po co ta strona

Już kiedyś chciałem zrobić taką stronkę ale jakoś to umarło - może jeszcze nie dorosłem wtedy do tego? A może dzieci były jeszcze za małe aby mi w tym pomóc? Teraz chcę je do tego zachęcić, aby miały miejsce gdzie mogą "zmagazynować" chwile, dobre wspomnienia i to co po latach warto wspominać.  Nie jest to strona tylko dla nas - naszej rodzink...
Czytaj dalej
  223 odsłon
  0 komentarze
223 odsłon
0 komentarze

Alimenty dla dzieci

 Czy nasze dzieci (nasze czyli te którymi się opiekujemy) dostają alimenty? Zgodnie z prawem powinny. Jednak jest z tym różnie.  Po pierwsze sprawy toczą się w sądach bardzo długo. MOPR nie za bardzo ma ochotę tym się zająć a i przepisy w tym zakresie są dosyć niejasne. Rodzice naszych dzieci są z reguły biedni, rzadko i niechętnie gdzieś...
Czytaj dalej
  233 odsłon
  0 komentarze
233 odsłon
0 komentarze

Jak żyje taka duża rodzinka? - Dom cz. 1

 Reakcja ludzi gdy nas mijają bywają bardzo skrajnie - kiedyś będąc na wakacjach mijaliśmy dwie dziewczyny - takie starsze nastolatki - i jedna z nich do tej drugiej powiedziała "O Boże, jak tak można żyć". Widocznie można skoro żyjemy :). Tutaj postaram się opisać w dużym skrócie, jak na co dzień funkcjonuje rodzinka zastępcza z 9 dzieci w wi...
Czytaj dalej
  229 odsłon
  0 komentarze
229 odsłon
0 komentarze

Dlaczego zostaliśmy rodzinką zastępczą... cz. 2

Pierwsze co znaleźliśmy to różne fundacje z całej Polski. Trochę nieśmiało zadzwoniliśmy do pierwszej z brzegu - a tam bez wstępu - " Jak jesteście zdecydowani to zapraszamy do nas (chyba okolice Łodzi). Dostaniecie od nas dom i 8-9 dzieci do opieki. W międzyczasie szkolenie i będziecie prowadzić Rodzinny Dom Dziecka (RDD). (???) Trochę nas to zaskoczyło. Tutaj mieliśmy swój dom, swoje życie, gabinety żony... I jak to tak - wszystko tu zostawić i pojechać z naszymi dzieciakami w nieznane. My nawet nie zdawaliśmy sobie sprawy co to znaczy opiekować się taką ilością dzieci. Grzecznie odmówiliśmy.


Czytaj dalej
  242 odsłon
  0 komentarze
242 odsłon
0 komentarze

Pomoc psychologiczna

 Jak byliśmy na szkoleniu w 2013 roku jako kandydaci na rodziców zastępczych oglądaliśmy różne filmiki i o nich potem dyskutowaliśmy. Nasz program opierał się o amerykański podręcznik PRIDE. 

Na jednym filmiku, w rodzinie zastępczej, dziecko się zdenerwowało o coś, po czym pokłóciło się z rodzicami zastępczymi i wybiegło z domu. Z tej złości podeptał mamie zastępczej kwiatki przed domem. Mama zadzwoniła do ich odpowiednika naszego MOPRu i na drugi dzień przyjechał psycholog i jeszcze jakieś dwie osoby do dziecka i rodziców. Udzieliły wsparcia, pomogli rozwiązać problem. Po prostu Happy End w amerykańskim wydaniu.

Pierwsze pytanie w dyskusji jakie padło z mojej strony to czy u nas też tak będzie to wyglądało. Po jego powiedzeniu dało się słyszeć przeciągły wdech pani prowadzącej i krótka odpowiedź: "Nie, u nas musicie radzić sobie sami".

Czytaj dalej
  202 odsłon
  0 komentarze
Etykiety:
202 odsłon
0 komentarze

Własne przemyślenia

Ta część bloga będzie poświęcona własnym przemyśleniom, spostrzeżeniom, wnioskom wyciągniętym z życia codziennego. Tutaj postaram się (ja lub ktoś kto też będzie chciał  podzielić się swoimi przemyśleniami) opisać świat oczami rodzica zastępczego. Świat duuużych rodzin nie zawsze jest taki jak świat rodziny 2+1 lub 2+2. Tutaj nawet takie ...
Czytaj dalej
  208 odsłon
  0 komentarze
208 odsłon
0 komentarze

Duża rodzina w szkole.

Jak jesteśmy postrzegani w systemie edukacji? W moim opisie postaram się oprzeć tylko na własnych spostrzeżeniach. Znamy dużo opowieści jak to jest w innych rodzinach ale może same o tym kiedyś one napiszą. 

My w szkole masowej (rodziny które mają dzieci z orzeczeniami rozróżniają szkoły jako masowe, specjalne i domowe) jesteśmy postrzegani w większości jako dziwacy którzy cały czas coś chcą i czegoś od szkoły wymagamy.

Do tego szkoły muszą co jakiś czas składać na nas "pisma" więc wyszukują wszystkiego do czego można się przyczepić. 

Trudno szkole zrozumieć, że my pracujemy i tak naprawdę mamy mało wolnego czasu aby brać udział w dodatkowych zamierzeniach szkoły jak: trójka klasowa, pomoc z wyjazdami na basen, wycieczki do kin i teatrów itp.. Dla porównania: ktoś kto ma jedno dziecko i po jego szkole chce mu poświęcić na pomoc w nauce, sprawdzenie lekcji itp. jedną godzinę dziennie to przy 9 dzieci to jest już 9 godzin. 


Czytaj dalej
  185 odsłon
  0 komentarze
185 odsłon
0 komentarze

Rysunek który mówi więcej niż całe opowiadanie

Najsmutniejsze jest to, że nasi czworonożni przyjaciele odchodzą tak za szybko.  
  200 odsłon
  0 komentarze
200 odsłon
0 komentarze

Kot Chudy

W 2019 roku przybył do nas z domu tymczasowego dla kotów razem ze swoim bratem "Grubym". Tak naprawdę to się nazywają Dżul i Amper. Mieli jeszcze brata Wolta (ich imiona piszę po polsku bo to koty a nie nazwy jednostek pracy, natężenia i napięcia prądu :D ) ale on został wcześniej zabrany z tego domu. Swoją drogą jestem ciekawy ...
Czytaj dalej
  235 odsłon
  0 komentarze
Etykiety:
kot
235 odsłon
0 komentarze

Dlaczego zostaliśmy rodzinką zastępczą... część 1

Tak naprawdę tego nie planowaliśmy...
Był rok 2014. Nasze drugie dziecko miało już 5 lat (pierwsze jest o 10 lat starsze). Mieszkaliśmy w domku w spokojnej okolicy na peryferiach dużego miasta. Typowa sielanka i nuda nie licząc ciągłej bieganiny do pracy. Tak naprawdę każdy żył swoim życiem. Żona prowadziła swoją firmę (na dwóch osiedlach - sypialniach miasta). Jako że były to usługi to praca w nich była w godzinach od południa do 21. I tak od poniedziałku do soboty a w niedzielę już tylko chcieliśmy w spokoju odpocząć - każdy przy swoim laptopie - wtedy nie było jeszcze takich wypasionych telefonów :) a rozmowy prowadziło się przez gadu-gadu :D

Koło kuchni mieliśmy jadalnię z dużym stołem lecz tam bardzo rzadko jedliśmy wspólnie posiłki. 

Czytaj dalej
  446 odsłon
  0 komentarze
446 odsłon
0 komentarze

Pierwszy wpis

Zastanawialiście się kiedyś, że dni tak szybko płyną, jest tyle fajnych sytuacji, przemyśleń, chwil które zasługują na to aby je zapisać, uczynić z nich nieśmiertelne wpisy dla ... no właśnie ... dla kogo? Czy to ważne? dajmy im nieśmiertelność. Jeżeli masz dużą rodzinkę, obojętnie czy to rodzinka Twoja biologiczna czy może taka patchworkowa jak mo...
Czytaj dalej
  216 odsłon
  1 komentarz
216 odsłon
1 komentarz